Po pierwsze nie ma jednoznacznej liczby określającej prawidłowy czas trwania stosunku. Nie można powiedzieć, że jeśli zbliżenie trwa 5 minut i po tym czasie następuje wytrysk, jest to wytrysk przedwczesny, a jeśli trwa 15 minut, to wszystko jest w porządku. To bzdura. Wytrysk przedwczesny ma raczej związek z osiąganiem satysfakcji przez partnerkę… przy czym celowo napisałam satysfakcji, ponieważ musisz wiedzieć, że u kobiet z satysfakcją jest zupełnie inaczej niż u mężczyzn.
Nie wszystkie kobiety osiągają orgazm – to po pierwsze, nie wszystkie kobiety osiągają orgazm tzw. pochwowy – to po drugie… a po trzecie – wiele kobiet dopiero w wieku dwudziestu kilku lat przeżywa swój pierwszy orgazm. Dlatego też możliwe jest, że w sprzyjających okolicznościach Twoja partnerka przeżyje orgazm już po kilku minutach, a kiedy indziej (lub inna partnerka) po kilkudziesięciu minutach lub wcale… i musisz po prostu być tego świadomy. Jeśli nie będziesz o tym pamiętał, grozi Ci frustracja i zniechęcenie – a to jest początkiem naprawdę poważnego problemu.